„Za nas, za was i za gaz!”

Maciej Jastrzębski — z pochodzenia Wrocławianin, z zawodu dziennikarz, obecnie korespondent Polskiego Radia w Moskwie. 14 czerwca 2013 roku odbyła się premiera jego pierwszej książki Matrioszka Rosja i Jastrząb. I chociaż osoba Jastrzębskiego kojarzy się głównie ze sformułowaniem wieńczącym jego reportaże: „Maciej Jastrzębski. Polskie Radio. Moskwa”, to w swojej książce dziennikarz nie koncentruje się wyłącznie na wydarzeniach w obrębie Kremla i stolicy kraju, ale przedstawia nam obraz całej Rosji, jednego z najbardziej kontrowersyjnych państw na świecie.

Autor wprowadza czytelnika w klimat współczesnej Rosji poprzez krótki reportaż Andrzeja Siezieniwskiego — w latach 1989-1994 korespondenta Polskiego Radia w Moskwie. Zarówno reportaż Siezieniwskiego, jak i pierwsze rozdziały książki skupiają uwagę czytelnika na historii najnowszej, nawiązując do wydarzeń, które miały miejsce po upadku Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, tj. prezydentury Michaiła Gorbaczowa, Borysa Jelcyna, buntu twardogłowych oraz reakcji samych Rosjan w tym niezwykle trudnym czasie zawieszenia między nieistniejącym już ZSSR, a próbą stworzenia demokratycznego państwa z gospodarką wolnorynkową, która nigdy w pełni nie wyrośnie na tej ziemi.

Jastrzębski w bardzo interesujący sposób przedstawia kwestie dotyczące Imperium. Za każdym razem będzie opisywał dane zagadnienie przez pryzmat osoby, którą poznał w czasie swojej wędrówki po Rosji. I tak problem degradacji społecznej przybliży czytelnikowi w oparciu o historię Stiepana Wasiliewicza, kiedyś człowieka bogatego i szanowanego na salonach rosyjskich, dziś — biedaka, śpiewającego w metrze znane wszystkim piosenki. Na wzór Wasiliewicza Jastrzębski wprowadza czytelnika w życie Chodorkowskiego, Bieriezowskiego i innych rosyjskich gigantów­–bogaczy. W kolejnych rozdziałach czytelnikowi będzie towarzyszył wujek Borka oraz obraz współczesnej sceny politycznej, czyli kruchej, bezsilnej opozycji rosyjskiej i osób grających pierwsze skrzypce — Władimira Putina, czy Dmitrija Miedwiediewa. W książce znajdziemy też coś dla ciała i ducha — piękne Rosjanki, pyszny kawior i rozgrzewający duszę Rosjan alkohol. Nie brakuje tu także rozdziałów poświęconych kontaktom polsko–rosyjskim, kulturze, sztuce, społeczeństwu, mediom i architekturze.

Książka rozpoczyna się reportażem i reportażem się także zakończy. Autor tworzy tutaj swoistego rodzaju klamrę, dając czytelnikowi możliwość poznania opinii i odczuć jego kolegów po fachu (Włodzimierza Paca, Ernesta Zozunia, Grzegorza Ślubowskiego) na temat służby dziennikarskiej w Federacji Rosyjskiej. Imponujące jest czujne reporterskie oko Macieja Jastrzębskiego, który dotknął każdej płaszczyzny Rosji. Zrobił to nad wyraz dokładnie, dbając o najmniejszy szczegół, nie zapominając przy tym o kolejnych ciekawostkach, które czytelnik zapamięta na długo. A wszystko to podane w prosty i przystępny sposób.

Matrioszka Rosja i Jastrząb to lektura skierowana nie tylko do wymagającego czytelnika, zorientowanego w realiach rosyjskich, ale również do osób, które dopiero pragną poznać i zrozumieć Rosję. Dla znawcy oznacza to odświeżenie i uzupełnienie pewnych faktów, dla nowicjusza stanowi genialne wprowadzenie. Jastrzębski idealnie otwiera przed czytelnikiem oblicze Imperium, rozdział po rozdziale, matrioszka po matrioszce, pozwala dotrzeć do istoty Rosji, zrozumieć ją i finalnie zaakceptować. Dlaczego jest to takie ważne? W obecnej sytuacji politycznej media często serwują ludziom zdemonizowany i mocno wyolbrzymiony obraz tego kraju, obraz, który sprawia, że zaczynamy budować niepoprawny i niesprawiedliwy osąd o Rosji — państwie, którego fundamentem jest nie tylko polityka, ale przede wszystkim ludzie, ich kultura i tradycje. Społeczeństwo zasługuje na prawdę i w oparciu o fakty powinno kształtować swoją opinię. I dlatego rekomenduję i polecam książkę Jastrzębskiego. Dominują w niej fakty. Warto sięgać po taką literaturę.

Alicja Kulawiak

Maciej Jastrzębski, Matrioszka Rosja i Jastrząb, Wydawnictwo Editio 2013.